|
Pabianice – rezerwat Wielka Woda – Róża – Ldzań – Talar – Rokitnica – Barycz – Ldzań – Pabianice /długość ok. 30km/ Startujemy na południowy – zachód od Pabianic, na samym skraju Lasu Karolewskiego. Dojechać tam możemy jadąc asfaltową drogą wiodącą od szpitala miejskiego w kierunku płd – zach. Na skraju lasu asfalt się kończy i zaczyna się typowa droga szutrowa. My jednak nie korzystamy z niej ponieważ już na skraju wpadamy w las. Szutrówka biegnie w lewo, my natomiast kierujemy się prawym skrajem lasu i dosłownie po kilku metrach od narożnika znajdujemy odbijająca w głąb lasu ścieżkę.  Brzeg lasu - tu zaczynamy Zaczyna się właściwa jazda. Kilka kilometrów ścieżki, nawierzchnia od bardzo równej zapewniającej dużą przyczepność aż po spore korzenie i dziury, do tego pokryte liśćmi i igliwiem – kiedy jest mokro naprawdę można sprawdzić przyczepność opon. Lecimy singlem przecinając kolejne leśne szutrówki aż do Rezerwatu Wielka Woda (na niektórych mapach oznaczanych jako Jezior Wielki). Tam warto zrobić krótki przystanek – sporo wody, wiele gatunków dzikich zwierząt itp. Rezerwat Wielka Woda Po odpoczynku kierujemy się w prawo, ścieżką wzdłuż brzegu i docieramy do wiat dla turystów. Stąd lecimy na lewo, ciągle wzdłuż brzegu, zaliczając przejazd przez rów wpadamy na leśną drogę. Lecimy nią dalej by po chwili , tuż za zagajnikiem. Który mamy po prawej skręcić w ledwo widoczną drogę. Łatwo ją przegapić więc warto poświecić trochę uwagi. Ta ścieżka doprowadza nas na śliczne mokradła, stanowiące jednocześnie dość ciekawy, techniczny odcinek (kilka rowów, kręta i wąska ścieżka). Przelatujemy prze mokradła podziwiając widoki i delektując się jazdą i po kilku chwilach wypadamy na leśna gruntówkę. Odbijamy w lewo i lecimy do pierwszego szlabanu. Żeby nie było niedomówień obok szlabanu mamy po prawej stronie kolejne bajorko z wodą, trudno się pomylić. Za szlabanem kierujemy się w prawo aż do pierwszego skrzyżowania (tam również stoi szlaban odgradzający skręt e lewo), kręcimy w lewo i depczemy lekko pod górę. Za chwile krótki zjazd i po kilkudziesięciu metrach powtórka. W tym miejscu osoby nie korzystające z GPS będą miały niemały problem z odnalezieniem właściwej trasy ponieważ mnogość ścieżek w tym rejonie jest ogromna (i warto się po nich pokręcić bo są bardzo ciekawe). Po przejechaniu dwóch górek droga odbija w prawo i zagłębia się w sosnowym zagajniku. Po minięciu tegoż zagajnika jedziemy przez młodniki i po chwili natykamy się na krzyżówkę. Odbijamy w lewo i pokonujemy po piachu kolejne niewielkie wzniesienie. Za górka wpadamy w sosnowy, dość młody las, gdzie na pierwszym zakręcie zauważamy drogę odchodzącą od naszej w lewo. Skręcamy i po kilkudziesięciu metrach drapiemy się pod kolejne wzniesienie. Na szczycie skręt w prawo i na rozwidleniu w lewo. Zjazd z górki i skręt w prawo – lecimy do końca drogą by po chwili wypaść na asfalt w okolicach wsi Róża.. Asfaltem kierujemy się w lewo, dosłownie 50m i za dużym rowem skręt w prawo na czerwony szlak. Teraz już w prosty sposób kierujemy się szlakiem aż do drogi, przecinając po drodze szkółkę leśną a samą drogą lecimy aż do końca lasu. Za lasem na skrzyżowaniu skręt w lewo i dolatujemy do asfaltu w Kolonii Ldzań. Asfaltem w prawo do samego Ldzania (przy krzyżówce w Ldzaniu są sklepy spożywcze) a tam w lewo i nadal asfaltem aż do mostu. Za mostem zaczyna się szuter, lecimy prosto do zabytkowego młyna a przy nim wykonujemy skręt w prawo. Przejeżdżamy obok stawów i po chwili, tuż za stawami odnajdujemy drogę w prawo (zielony szlak). W zasadzie najprościej byłoby jechać tą właśnie drogą i po jakiś 3km odbić w prawo (w miejscu skrętu są spore piachy i duża górka po lewej stronie – trudno się pomylić, droga doprowadzi do skraju lasu skąd jadąc w prawo dojedziemy do rzeki) ale my zazwyczaj właśnie tu zaczynamy masę zabawy na okolicznych górkach. Na jednej z górek - najlepszy zjazd w okolicy Trudno będzie opisać jak jechać ponieważ na trasie nie ma oznaczeń. Użytkownicy GPS mogą wykorzystać ślad dostępny na dole opisu, inni muszą w tym miejscu albo zdać się na własną inwencję albo umówić się z nami na objazd. Po objechaniu górek zazwyczaj lecimy nad zalew do Baryczy (wspomniana wcześniej droga doprowadza dokładnie tam). Na tamie kilka minut przerwy na fotki i podziwianie widoków i lecimy dalej, jadąc wzdłuż brzegu., wskakując po drodze na czerwony szlak. Tym szlakiem zasadniczo można dojechać aż do Pabianic, choć nasz wariant zazwyczaj obejmuje nieco inną trasę, bardziej urozmaicona pod względem terenowym. Można też pojechać dokładnie tak jak jechaliśmy wcześniej tyle że w odwrotnym kierunku. Wariantów jest dużo jednak te najciekawsze są jak zwykle zarezerwowane dla ludzi znających okolicę. Niestety tu znów daje znać o sobie brak dostępności odpowiednio dokładnych map, tak żeby pokazać jak dokładnie jechać. Tym razem do opisu nie dodaje nawet mapki z rysunkiem trasy ponieważ na mapach, które mam mija się to z celem. Tą pętlę robimy bardzo często. Jest to naszym zdaniem najciekawsze trasa w okolicach Pabianic.Oto statystyka z tej trasy Odległość całkowita 30,46 km podjazd 3,03 km po płaskim 24,65 km zjazd 2,78 km max od startu 9,80 km max do końca 9,55 km Wysokość suma podjazdów 140,29 m wysokość startu 189,49 m wysokość końca 191,56 m różnica wysokości 2,07 m maksymalna 208,32 m minimalna 178,67 m maksymalna różnica 29,66 m Nachylenie maksymalne w górę 22,92 % maksymalne w dół 2,84 % średnie w górę 4,62 % średnie w dół 4,30 % Lokalizacja max na północ 51,639954 ° max na wschód 19,323294 ° max na południe 51,576759 ° max na zachód 19,220577 ° rozpiętość N-S 0,063195 ° rozpiętość E-W 0,102717 ° Tu profil trasy 
Statystyka oraz profil trasy pochodzą z serwisu BikeBrother.com i zostały wygenerowane w oparciu o ślad z odbiornika GPS.
Galeria z jednego z wyjazdów na tej właśnie trasie do obejrzenia tutaj. Plik .gpx ze śladem tej wycieczki w jednym z najciekawszych wariantów do pobrania tutaj (użyj prawego klawisza myszki i z menu kontekstowego wybierz opcję „ Zapisz element docelowy jako...”)
|