|
Kolejny dzień w Sądeckim i kolejny wypad w teren. Synoptycy straszyli, że już kolejnego dnia zamiast kiery w rękach będziemy dzierżyć parasol więc trzeba było korzystać z ładnej pogody. Po paśmie Radziejowej przyszła pora na bliższe poznanie z pasmem Jaworzyny.
|