Index page [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
Słońce powoli wschodzi, zapowiada się piękny dzień. Anka ma anginę, Arti poświęca dzień rodzinie a Mirasowi przypomniały się "smarkate lata" i stwierdził, że nie jedzie z obawy przed wkręcającymi się w łańcuch "gilami" ;)

img_2978.jpg