|
Ku przestrodze - ZAWSZE ZAKŁADAJCIE KASK !!!! Zawdzięczam mu sporo, nie chcę myśleć co by było gdybym go nie miał. Popołudniu kiedy doszedłem trochę do siebie pojechałem tam raz jeszcze - ślady po lądowaniu i kawałek uchwytu od GPSu znalazłem jakies 5-6m od hopki, klamerki od plecaka jakieś 8-10m. Musiałem nieżle lecieć. Wróciłem do domu brudny jak świnia - bluza czarna, twarz i ja ogólnie też. Niedziela 13-tego dała mi to czego szukałem, guza nie mam ale mam nauczkę. Pozdrower !!!
|