|
Plan na kolejny objazd Wyżyny Wieluńskiej powstał jeszcze zimą. Początkowo miała to być trasa maratonu z poprzedniego roku, później trasa tegoroczna a w końcu skończyło sie na tym, że wyznaczyłem swobodny trip po Załęczańskim Parku Krajobrazowym. Z samego rana meldujemy się w Działoszynie i zaczynamy od śniadania, do którego natychmiast mamy towarzysza.
|