Index page [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
DSCF1637.JPG
W planie miałem dojazd do Soli i powrót pociągiem ale po drodze kręciło mi sie tak dobrze że postanowiłem wracać rowerem aż do Węgierskiej Górki. Praktycznie całe 30km powrotu to jazda w dół i powolne gubienie wysokości. Nudno bo po asfalcie i w ruchu ulicznym (choc ten na większości trasy był mały). Koło 18 zameldowałem sie pod domem po dniu pełnym wrażen. Szkoda ze brakło czasu na dalsza eksploracje czerwonego, granicznego szlaku. Kto tam nie był niech czym prędzej jedzie - dobra zabawa murowana