Zaczynałam jak wielu ludzi od składaków i górali,
które z rowerem górskim miały niewiele
wspólnego. Wreszcie kilka lat temu w moje ręce wpadł Giant
Chinook, który po kilku modyfikacjach służył mi wiernie aż
do poprzedniego sezonu. Zaliczył nawet wyjazd w Góry
Izerskie z całkiem niezłym skutkiem.
W
ubiegłym roku stwierdziłam, że czas na normalnego górala.
Troche grzebania po allegro i szukania części pozwalających zmieścić
się w budżecie i powstało coś takiego.
piasty
- p. Novatec na maszynówkach, t. Shimano RM60-8
obręcze
- Kellys Blade Razor
szprychy
- Ritchman
opony
-
Continental Explorer ProTection 2.1
manetki
- Shimano Alivio '05
przerzutka
p. - Shimano Alivio '07
przerzutka
t. - Shimano Deore '05
kaseta
-
Shimano CS-HG50-8
łańcuch
- Connex 804
korba
- Shimano Alivio '06
wkład
suportu
- Futura
pedały
- Wellgo
hamulce
- p. Avid BB7/160, t. Shimano LX (v-ki)
klamki
- Tektro 351A
sztyca
- Zoom
stery
- Futura
mostek
- Kalloy Uno
kiera
- Kalloy
rogi
- Zoom
siodło
- Kellys
Na Birii jeździło się
całkiem dobrze, zaliczyłam na niej dwa wyjazdy w
góry - Beskid Śląski i Żywiecki oraz Beskid
Sądecki.
Niestety na tym Biria zakończyła swój żywot bo z końcem
sezonu
pojawiły się nowe pomysły ;))
Jeździmy
w coraz ciekawsze tereny, trasy sa coraz bardziej wymagające a do tego
wszystkiego akurat na koniec sezonu była wyprzedaż. Grzechem było nie
kupić, tym bardziej że akurat rozmiar był malutki, akurat jak dla mnie,
cena o 1/3 nizsza a do tego sam rower tak mi się spodobał, że klamka
zapadła w ciągu kilku sekund. Tak oto zostałam posiadaczką Meridy
AM400D.
rama
- Merida AM-TFS-D7
amortyzator
- RST Launch T7
damper
- SR Suntour XC PRO-S
piasty
- Alloy Disc
obręcze
- AlexRims Adventurer
szprychy
- ????
opony
- Maxxis IGNITOR/DY-NO-MITE 2,35
manetki
-
Shimano Deore Rapidfire
przerzutka
p. - Shimano Deore
przerzutka
t. - Shimano Deore
kaseta
-
Shimano CS-HG50-9
łańcuch
- Shimano CN-HG73
korba
- FSA Dynadrive
pedały
- Merida
hamulce
- Tektro Auriga Comp, 203/180mm
sztyca
- X-Mission
stery
- ????
mostek
- X-Mission
kiera
- X-Mission
siodło
- X-Mission
Rower
póki co spisuje się dobrze, chociaż ma fatalny widelec i to
pewnie on będzie wymieniony jako pierwszy. Przez zimę rower doczeka się
przebudowy i na wiosne setup będzie juz napewno inny.
Zgodnie
z tym co mówiłam na koniec sezonu rower przez zimę doczekał
się kilku zmian i teraz jest już dobrze przygotowany do nowego sezonu.
Pierwszy do wymiany poszedł amortyzator. RST Launch był bardzo ciężki i
działał bardzo słabo przy mojej masie. W tej chwili w rowerze jest Rock
Shox Revelation 426 Dual Air. Wzrost skoku ze 100mm do 130mm okupiony
był podniesieniem główki ramy o jedynie 1,5cm (co po
ustawieniu SAG-u na 20% skoku powoduje, że geometria ramy wcale się nie
zmieniła). Amortyzator działa o niebo lepiej, to poprostu przepaść
technologiczna względem RST. Dual Air pozwala tak wyregulować amor, że
nawet przy mojej masie potrafi wybierać liście a jednocześnie korzystać
z pełnego zakresu skoku. Regulacje tłumienia odbicia, tłumienia
kompresji, blokada skoku oraz regulowany GATE to pełen wypas. Poza
amorem zmienione zostały hamulce, głównie ze względu na
ergonomię klamek oraz koła i opony. Dzięki tym zmianom udało się urwać
z masy roweru 2kg !!! Różnicę czuje się od razu po pierwszym
obrocie korby - rower przyspiesza zdecydowanie lepiej. Przy okazji nie
trzeba tyle dźwigać po schodach. Tak to wygląda na chwilę obecną
rama
- Merida AM-TFS-D7
amortyzator
- Rock Shox Revelation 426 Dual Air 130mm
damper
- SR Suntour XC PRO-S
piasty
- Novatec na maszynówkach
obręcze
- DT XR 4.1d
szprychy
- Mach
opony
- Continental Mountain King 2.2
manetki
-
Shimano Deore Rapidfire
przerzutka
p. - Shimano Deore
przerzutka
t. - Shimano Deore
kaseta
-
Shimano CS-HG50-9
łańcuch
- Shimano CN-HG73
korba
- FSA Dynadrive
pedały
- Merida
hamulce
- Avid Juicy 5 185/185mm
sztyca
- X-Mission
stery
- ????
mostek
- X-Mission
kiera
- X-Mission
siodło
- X-Mission
Co będzie dalej pokaże ten sezon, póki co testujemy.